|
Zły Ben zabija dobrego psa, czyli moralitet o nowym odmieńcu |
|
Wpisał: Tomasz Wojnarowski
|
|
16.10.2007. |
|
Tegoroczną laureatką Literackiej Nagrody Nobla została Doris Lessing, 87-letnia brytyjska pisarka feministyczna. Poniżej zamieszczamy recenzję jednej z jej ostatnich książek. Piąte dziecko Doris Lessing to druga powieść tej angielskiej pisarki po Pokoju nr 19 (1966) wydana w Polsce. Mimo, że książka ujrzała światło dzienne już w 1988 roku, to u nas ukazała się dopiero teraz. Trochę to zastanawiające… Lessing, jedna z najbardziej znanych pisarek Wysp Brytyjskich, od wielu lat nominowana do literackiej nagrody Nobla, w naszym kraju jeszcze do niedawna znana była zaledwie z jednej powieści. Na szczęście Państwowy Instytut Wydawniczy postanowił to naprawić. Proszę się jednak nie obawiać, a tym bardziej nie zniechęcać – Piąte dziecko nie jest jakimś przeterminowanym produktem. Książka została wprowadzona na polski rynek dzięki nowej serii wydawniczej – „Spojrzenia”. W jej ramach ukazują się utwory tworzone przez współczesne pisarki w rożnych stronach świata. Jak można przypuszczać, książka Lessing cieszyła się tak dużym zainteresowaniem, że PIW postanowił pójść za ciosem i wydać także kontynuację Piątego dziecka zatytułowaną Podróż Bena. W ten sposób próżnia związana z twórczością pani Lessing została wypełniona, a polski czytelnik dostał do ręki godną uwagi dylogię. |
|
Zmieniony ( 16.10.2007. )
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
Lux perpetua, czyli quasi-historii ostateczny koniec |
|
Wpisał: Tomasz Wojnarowski
|
|
07.03.2007. |
|
Kiedy w 1999 roku przeczytałem w „Magazynie Literackim” wywiad (M. Kamykowa, T. Lewandowski, Światy zamknięte, światy otwierane, „Magazyn Literacki” 1999, nr 11), jakiego udzielił Andrzej Sapkowski, w którym pisarz zapowiadał „pewne zmiany”, odejście od konwencji fantasy i rozpoczęcie pisania czegoś, co być może pójdzie w kierunku quasi-historii, byłem – chyba jak większość czytelników sagi o Wiedźminie – pełen obaw. Twórca Wiedźminlandu przyzwyczaił nas do snucia coraz to nowych perypetii Geralta z Rivii i kiedy nadszedł moment, gdy „coś się kończyło, coś się zaczynało” – jak zapowiadał pisarz w tytule ostatniego tomu opowiadań – wszyscy czytelnicy twórczości Sapkowskiego wstrzymali oddech. Drzwi do oswojonego świata białowłosego mutanta z Caer Morhen na zawsze miały zatrzasnąć się, by tym samym otworzyć bramy zupełnie nowej baśniowej krainy leżącej na… ziemiach śląskich?  |
|
Zmieniony ( 11.06.2008. )
|
|
Czytaj całość…
|
|
|